11 lutego 2012, 14:47
(List #6)
nie możesz wszystkiego w jednym temacie zawrzeć?
Ale skoro juz zadałam sobie trud i znalazłam to napisze:
Wg mnie w jedną albo w drugą, albo jestecie razem nie robicie nic pod przymusem, uczycie się kompromisów i jest got. Albo się rozstajecie, każde idzie w swoją stronę i zaczyna od nowa.
Poważnie kopnęłabym takiego chlopa na pol gwizdka w dupsko aż by mu się komunijna oranżada odbiła.