Wtedy 81 kg
Teraz 65 kg

Można schudnąć w każdym wieku - 16 kg mniej
Imię: Ula
(uleczka44)
Wiek: 67 lat
Wzrost: 160 cm
Początkowa waga: 81 kg
Osiągnięta waga: 65 kg
Schudła: 16 kg *
Stan na dzień: 17 czerwca 2010
Powtórz sukces Uli. Wybierz dietę dla siebie.
* Użytkownicy będąc na diecie i fitness Vitalia.pl mogą się spodziewać utraty nawet 5 kg w 4 tygodnie.
"Posiłki w wykupionej diecie okazały się bardzo smaczne, urozmaicone i dawały większe poczucie nasycenia niż te, które sama wymyślałam. Wreszcie przestałam być głodna. Ale i w mojej diecie nastąpiły znaczne zmiany."
Zdjęcia z sesji fotograficznej
Ula po metamorfozie.
Mnie samej trudno w to uwierzyć. A jednak... Nadwaga ciągnęła się za mną od lat, od kiedy okazało się, że mam niedoczynność tarczycy. Przynajmniej wiedziałam, dlaczego tak łatwo przybywa mi kilogramów, a tak okropnie trudno je stracić. Powoli oswajałam się ze swoim nowym wizerunkiem, lekko pulchnej starszej pani. Wiosną zwykle chciałam ważyć mniej, robiłam jakieś ruchy w tym kierunku, ale efektów specjalnie nie było widać. Zniechęcona przestawałam się starać.
W kwietniu 2008 roku znalazłam w gazecie adres strony Vitalii. Weszłam, zarejestrowałam się, pooglądałam i nic z tego nie wyniknęło. Ważyłam wtedy 77 kg, chyba nie byłam jeszcze gotowa na walkę z kilogramami. Rok później, w czerwcu 2009 r. ważyłam już 81 kg. Nie lubiłam siebie takiej, bardzo nie lubiłam. Moje zdrowie wołało „schudnij”. A tu jeszcze mój syn mówi mi, że pod koniec października będzie się żenił. To był właściwy dzwonek alarmowy. Nie mogłam mu tego zrobić, żeby pokazać się w takim stanie. To się nazywa silna motywacja: zdrowie i wygląd.
Zaczęło się od liczenia kalorii
Zaczęłam od tego, że liczyłam kalorie. Wszystko, co jadłam przedtem było ważone, w Internecie znalazłam stronę - kalkulator kalorii. Sama trzymałam się normy 1200 kcal dziennie. Było ciężko. Wzbogacałam swoją wiedzę o prawidłowym odżywianiu, wartościach energetycznych, odżywczych. Po kilku tygodniach wiedziałam, że sama na dłuższą metę sobie nie poradzę. Nie interesowała mnie jakaś szczególna cud dieta, chciałam nauczyć się właściwie odżywiać.
Czas na Vitalię
I znowu natknęłam się na Vitalię. Ale teraz, bardziej świadoma tego, co chcę osiągnąć. Wiedziałam, że to jest portal dla mnie. 31 lipca 2009 ważyłam 79 kg. Czytałam pamiętniki, zestawy posiłków i brnęłam dalej, pilnując zjadanych ilości. W sierpniu moja średnia wynosiła jeszcze 1200 kcal dziennie. Ale miałam już trochę dosyć samotnej walki. Wykupiłam dietę Smacznie Dopasowaną i od 25 sierpnia z wagą 75,6 kg zaczęłam odchudzanie z Vitalią. Wraz z dietą wykupiłam również ćwiczenia modelujące sylwetkę. Wprowadziłam na stałe ćwiczenia 2-3 razy w tygodniu. Poczułam się jak nowonarodzona. Teraz było mi zdecydowanie łatwiej. Wreszcie przestałam sapać wchodząc po schodach, nogi zdecydowanie mniej mi puchły, serce się uspokoiło. Z każdym tygodniem byłam lżejsza, sprawniejsza i jakby młodsza. Moja świadomość w temacie - utrata zbędnych kilogramów - rosła. Mam 65 lat i jestem dowodem na to, że można schudnąć i to w każdym wieku, nawet kiedy ma się problemy z tarczycą.
Koniec z głodzeniem się
Posiłki w wykupionej diecie okazały się bardzo smaczne, urozmaicone i dawały większe poczucie nasycenia niż te, które sama wymyślałam. Wreszcie przestałam być głodna. Ale i w mojej diecie nastąpiły znaczne zmiany. Przede wszystkim ilość kefirów, jogurtów i maślanki zdecydowanie wzrosła. Ilość płynów też. Jem znacznie więcej warzyw, zarówno surowych, jak i gotowanych, owoce na podobnym poziomie. Zawsze mogłam też zapytać moją Panią dietetyk o sprawy, które mnie interesowały. To dawało mi poczucie bezpieczeństwa i opieki. Bardzo ceniłam sobie wszystkie jej rady. Była przy mnie przez cały czas. Byłam szczęśliwa, bo to, co robiłam, wreszcie dawało wymierne efekty. Gubiłam nie tylko kilogramy, ale i centymetry. I nie pamiętam, żebym miała jakieś chwile większego załamania. Kiedy było mi ciężko świadomie trochę grzeszyłam jedzeniowo, by potem ze skruchą brnąć dalej. Może nie był to sprint, bardziej truchcik, ale razem z Vitalią dobrnęłam do celu. 12 marca 2010 roku ważyłam 65 kg.
Zawalczyć ile się da = lżejsza o 16 kg
To mój wielki sukces: całe 16 kg. W talii 15 cm mniej, w biodrach 18, w biuście 10, a moje uda zmniejszyły się 13 cm. Zaczynając ten marsz przede wszystkim po zdrowie, a przy okazji po lepszy, atrakcyjniejszy wygląd, tak do końca nie wierzyłam, że mi się uda. Myślałam: „zawalczę, ile się da. Dobry jest każdy kilogram mniej. Zobaczymy jak będzie”. I pewnie gdybym prowadziła tę walkę z kilogramami sama, to gdzieś po drodze utknęłabym, ciesząc się z tego, co osiągnęłam. Ale na szczęście spotkałam na swej drodze Vitalię. To jej zawdzięczam mój sukces. Nie miałam pojęcia, że ten portal daje taką siłę przetrwania. Teraz już wiem i zostanę tu jeszcze, by zagrzewać do walki moje młodsze stażem Vitalijki. Jestem im to winna, oddam to, co sama dostałam. Jest jeszcze przede mną okres stabilizacji, wolę go przejść tutaj, z Vitalią. Wykupiłam na pół roku dietę – Trzymaj Wagę (to jest dieta stabilizacyjna). A kiedy się już wszystkiego nauczę, zrobię miejsce innym.
Poprawa wyników badań
Do starych nawyków już nie wrócę. Teraz wiem, że odżywiam się właściwie. Wiele potraw zaakceptował też mój mąż, tak, że nie muszę prowadzić oddzielnych kuchni. Przez cały czas też bardzo mnie wspierał. A co zyskało moje zdrowie? - unormowane ciśnienie - uspokojone serce, bez trzepotania, kołatania - cholesterol w normie (trochę wsparty farmakologicznie) - skończyły się częste zadyszki - znów odzyskałam kostki - przestałam się zgrzewać i pocić - wchodzę lekko po schodach, bez sapania i stawania - chce mi się o wiele więcej - i mogę więcej Gdybym miała komuś radzić, powiedziałabym: „zrób to z Vitalią. Sukces masz zapewniony”. DZIĘKUJĘ. JESTEM SZCZĘŚLIWA.
Zasady dodawania komentarzy
1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.
2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.
3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.
4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
|
||||||||||||||||














