Karmiąc dziecko piersią chronisz je przed otyłością?

30 lipca 2010, Komentarzy: 70 3.453.453.453.453.45
Ewa Fidler

Długie karmienie dziecka piersią uważane jest za czynnik chroniący przed otyłością. Z drugiej strony związane jest z późniejszym wprowadzaniem do diety dziecka pokarmów uzupełniających i przypuszczalnie właśnie to wpływa na masę ciała. Aby sprawdzić tę tezę zespół duńskich badaczy obserwował grupę dzieci od narodzin do dorosłości. Stwierdzono, że na BMI nie wpływa ani długość karmienia piersią ani czas wprowadzania pokarmów uzupełniających. Jednakże u osób w wieku 42 lat zaobserwowano, że im później wprowadzane były pokarmy uzupełniające tym ryzyko otyłości było mniejsze. Wydaje się zatem, że czynnikiem chroniącym przed otyłością jest nie tyle czas wydłużony karmienia piersią co opóźniony czas wprowadzania pokarmów uzupełniających.




Ocena artykułu: 3.45 / 5 Głosów: 20

Twoja ocena:




Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
995419
edytawes1, 30 lipca 2010, 17:45
dluuugouwazam ze dzidza powinna byc tak dlugo karmiona jak wystarcza mu pokarm mamy ....dla zdrowia , a nie dla wygladu , slyszalam ze najlepsze mleko jest matki , chociaz teraz juz nie jest modne karmienie piersia , tylko zaraz po porodzie butla , dla wygody mamy , no ale coz kazdy ma swoj rozum i robi jak mu wygodnie , ja mojego maluch karmilam przez 6mies.tylko piersia , wystarczalo mu......
956986
Anna.C, 30 lipca 2010, 16:44
jak któraś chce, to ok, ale nic na siłękarmienie jest przereklamowane i wmawiają kobietom, że "muszą" bo każda może (najwyżej udaje że nie), mamy butelkowe odbierają dzieciom wszystko co najlepsze i skazują na milion chorób i zapewne też męki piekielne. Najlepsze to jest mieć uśmiechniętą mamę i szczęśliwego tatę (który też może przytulić do gołej klaty i nakarmić butelką!), a nie cyca w buzi. Nie dziwię się, że kobiety popadają w depresję bo laktoterror jest wszechobecny. Ja nie karmiłam bo nie chciałam, zwyczajnie mnie to odpychało (nie dziecko, tylko karmienie), a ile bitew o to było to mi się już liczyć nie chce, ale w pewnym momencie zrobiłam się ordynarna i opryskliwa, adekwatnie do ataków na moją osobę.
948116
chiki, 30 lipca 2010, 14:42
Musze o to spytaćbo wydaje mi się, że raczej krótko byłam karmiona piersią, jesli w ogóle - mama studiowała w innym mieście... Powinnam się upewnić :) bo mam skłonności większe niż moje młodsze rodzeństwo, chociaz to oni jedzą więcej "śmieci"
965467
memoria, 30 lipca 2010, 12:58
;)mnie mama bardzo krotko karmiła piersią (miała jakieś problemy zdrowotne), niecałe trzy miesiace i owszem jest mnie trochę ,,za dużo", ale sądze, ze winne są bardziej chipsy wsuwane bez opamiętania już w podstawówce i inne tego typu rzeczy... ci naukowcy to się chyba nie mają juz czym zajmować ;)
1030993
KaHaGrubaHa92, 30 lipca 2010, 12:28
Hmm...Nie wiem czy mam w to wierzyc czy nie! Otylosc to raczej nie zalezy od karmienia piersia czy nie. Kazdy powinnien zdrowo sie odzywiac i tyle. Moja mama przeczytala ten artykul i powiedziala, ze moze cos jest w tym prawdy, ale ma takie same zdanie co ja.
272325
jolcia883, 30 lipca 2010, 11:42
...Ja będę miała małego okruszka w grudniu :) Pracuję w szpitalu i stanowisko personelu medycznego jest niezmienne "jeśli masz pokarm powinnaś karmić piersią." Poza tym to wygodne, jedzonko jest zdrowe, podgrzane i jeszcze za darmo:)
1009975
zmawona, 30 lipca 2010, 11:01
...Wiadomo, że dla dziecka najzdrowsze jest mleko matki, kiedyś przecież nie było żadnych odżywek, sztucznych produktów itp. Dzieci były zdrowsze. Oczywiście zawsze są wyjątki, ale generalnie widać, że poprzednie pokolenia były silniejsze i bardziej odporne. I mniej otyłe... Co innego się jadło, inaczej się podchodziło do jedzenia... Nie było tylu "przekąsek". Ale przecież coś trzeba klientowi wcisnąć... Wiele osób pewnie się ze mną nie zgodzi, ale uważam, że bez powodu (poważnego powodu, a nie dla wygody) nie wolno za wcześnie odstawiać dziecka od piersi. Tydzień to ZDECYDOWANIE za mało.
0
Madziaaa24 / 10.119.32.33, 30 lipca 2010, 10:15
...taaaa...rozsądek i tyle!! ja byłam karmiona piersią, pokarmy miałam wprowadzane nie wcześnie wiadomo jakie czasy były i dostęp do nich i co?? mam problemy...to wszystko kwestia tego jak sami się odzywiamy! teraz jako dietetyk to wiem, te badania...
0
Haydi / 10.119.32.33, 30 lipca 2010, 09:25
.Wg mojej rodziny zwłaszcza starszych kobiet karmienie piersią ejst najwazniejsze bo od niego zalezy wszystko hehe, dlatego na moja bratowa nie mogły chwilowo patrzec bo po tygodniu "odstawiła" dziecko od piersi ;p
760593
uleczka44, 30 lipca 2010, 09:09
karmienie piersią i otyłośćto bardzo interesująca teoria, tylko czy z niej wynikać ma, że dzieci nie karmione piersią skazane są na otyłość? Bo przy karmieniu z butelki na ogół wcześniej wprowadza się pokarmy uzupełniające. Nasuwa się wniosek, że najzdrowiej jest dawać małym dzieciom jak najdłużej po prostu mleko.