Dzień 27. Dylemat... Co wybrać?
( 2011-04-06 17:25:15 )
...Muszę dzisiaj (najpóźniej jutro) wybrać język, którego będę uczyć się w liceum... [edit: usunęłam post, myślę, że już podjęłam decyzję...]58,9 kg dzisiaj, ale nawet nie mam siły się cieszyć. Ostatnio z całych sił staram się sobie wmówić, że jestem optymistką, a tak naprawdę każda najdrobniejsza porażka, każde zło tego świata wywierca we mnie kolejną dziurę, pozostawiając tym samym mniej miejsca dla mojej optymistycznej maski.18 dni do Wielkanocy. Brakuje mi 0,5 kg. Myślę, że uda mi się to osiągnąć.6 dni do testów. Brakuje mi elementarnej wiedzy z matematyczno-przyrodniczych dziedzin. Myślę, że nic mi się nie uda już osiągnąć. Dzisiejsze menu:1. 2 tosty pełnoziarniste z serkiem wiejskim i truskawkową konfiturą bez cukru,banan412 kcal2. chleb żytni razowy z sojową "pastą francuską", pomidorem i bazylią175 kcal3. 1/2 opakowania surówki z porem, jabłko165 kcal4. makaron pełnoziarnisty, fasolka czerwona w sosie pomidorowym cayenne, camembert light 323 kcal5. 3 kromki chrupkiego pieczywa,1/2 serka wiejskiego ze szczypiorkiem,jabłko201 kcalRAZEM: 1276 kcalAktywność: Brak. Zdecydowałam, że robię dzień przerwy w ćwiczeniach, bo nie wiem, jak w końcu powinno się robić... Przyznaję, że jednak mnie korciło, żeby przynajmniej brzuszki zrobić, przynajmniej ćwiczenie na uda, przynajmniej twister, cokolwiek... Ale ma być przerwa, to jest przerwa.Woda: 3 litryHerbata zielona: 1Byleby przeżyć czwartek, piątek, sobotę, niedzielę, poniedziałek, wtorek, środę i czwartek. Wtedy będzie lepiej. Oby......