Wyniki wyszukiwania dla: Siłownia

Reaktywacja...
( 2009-11-22 20:37:30 )
...Hey.Dawno mnie tu nie był. Sporo się działo. Przez cały ten rok zdążyłam i schudnąć i przytyć. Schudłam od stycznia mniej więcej do maja z 68,4 kg do 62. Nie była to niestety zasługa diety i ćwiczeń. Na siłownię jak się okazało nawet karnet mnie nie zmusił , że o diecie nie wspomnę. Niestety musiał interweniować lekarz... tabletkami I wszystko by było fajnie pięknie gdybym nie straciła pracy...A siedzenie w domu nie sprzyja wadze Natomiast sprzyja podjadaniu......
Fiu fiu :)
( 2010-01-06 09:02:47 )
...Przedwczoraj byłam na treningu (20 min orbi), wczoraj byłam z CocoMeg na kolejnym treningu (20 min orbi, 20 min bieżni). Dzisiaj również się wybieram na trening po pracy (o 20.00 OLABOGA !). Odżywiam się zdrowo. Jadam warzywa, w miarę mało kaloryczne drobiazgi, akurat tyle, żeby nie czuć zbytnio głodu. Unikamteż słodkich napojów. Czuję się OK, choć od 3 dni kiepsko sypiam i budzę się obolała, ale tochyba wina szalonego trybu życia np. wczoraj wróciłam "z treningu" po 20.00, bo w drodze do domu zgarnął mnie Misio i zaliczyliśmy jeszcze Auchan, nowe Pure na Rembielińskiej i Ikeę na Targówku. Ot - taki los zaopatrzeniowca :P   Z innej beczki - zapraszam na aukcje WOŚP :) : www.pureaukcje.pl   ...
Dzisiaj się lenię...
( 2010-01-09 17:34:38 )
...Dzisiaj straszliwie się lenię i zbieram siły do kolejnego tygodnia :)   A wczoraj byłam z CocoMeg w Pure Platinum i sobie poćwiczyłyśmy. Boże jak opornie mi to szło... :D   ...
47,8
( 2010-05-18 07:38:17 )
...Po wizycie u teściów (przyszłych) nie nastąpił wzrost wagi ( uff) ale też nie schudłam.Teraz powolutku... 200gr dziennie to przecież ok. kilogram tygodniowo ( albo i więcej).Poza tym zbliża mi sie okres, więc zdaję sobie sprawę z tego, że waga trochę powoli będzie teraz spadać, ale myślę że po... to już  z górki.Byłam wczoraj 1,5h na siłowni, dzisiaj też albo siłownia albo aerobik. :)Mój dzisiejszy jadłospis:Ś: 2 wasy 60,  2 pl.szynki 54, 4 plasterki pomidora 4, kawa z mlekiem 0,5% 402Ś: 2 małe brzoskwinie 60 , 3 suszone śliwki 30, Red Bull Light 2O: pieczona pierś z kurczaka 130, sałata 5,  2 małe pomidorki 15P: 2 małe brzoskwinie 60Razem ok 460Chyba jednak było za mało kcl bo własnie mialam napad, obrzydlistwo.... zjadłam owsiankę z mrożonymi owocami, chipsy jabłkowe, 3 wasy ze smalcem!!! i garść żurawiny... blehhh czuję się teraz okropnie. Chociaż nie najadłam się jakimiś śmieciami w stylu batoniki czy ciastka, ale to tylko dlatego że nie mam takich rzeczy w domu! Jestem okropna. Do dupy. Nigdy nie wcisnę się w spodnie w rozmiarze 32. A czekają na mnie w szufladzie... codziennie próbuję czy już ... ale nie. Jeszcze muszę schudnąć.Jutro bedzie poprawa, obiecuję, ale muszę jeść 700 kcl żeby nie mieć napadów jak dzisiaj. ...
PO CZWARTE: prefekcyjna maszyna do spalania tłuszczu
( 2010-05-21 15:25:54 )
... czyli ćwiczenia fizyczne byłam tak zdesperowana,że z leniwego  biurowo-kanapowo-kuchennego trybu życiazaczęłam chodzić na siłownię i aerobikiwysiłek fizyczny nie był dla mnie czymś strasznym w szkole podstawowej chodziłam do klasy tzw sportowejczyli 2 godziny lekcyjne rano WF miałam codziennie gwarantowane ;-D dodatkowo po południu 3 razy w tygodniu kolejne 2 godzinybył to WF z prawdziwego zdarzenia -dawali nam ostro w palnik, bo szkoła chciała utrzymać pozycję lidera sportowego w województwieDało mi to  dobre podwaliny mięśniowe a także przewagę nad resztą klientek fitness klubu w postaci WYOBRAŹNI sportowej właścicielka pierwszego klubu, do którego chodziłam dbała przede wszystkim o tzw amortyzację sprzętu niż o efekty swoich klientek :-D intuicyjnie wiedziałam, że najpierw rozgrzewka musi być obowiązkowo  ćwiczenia aerobowe, ale tak aby pot się polał a dopiero potem ćwiczenia siłowepóźniej przeczytałam w pewnym profesjonalnym  piśmie na siłowni  art  pt;"Zostań perfekcyjną maszyną do spalania tłuszczu"Twoje ciało może się zamienić w taką maszynę jeżeli tylko tego chcesz!... ja chciałam bardzo...  co tam ciekawego przeczytałam... ano to, że w takim razie muszę co 2 dzień zrobić sobie trening aerobowy :-D obficie polany potem (minimum 30 minutowy) i zakończony ćwiczeniami siłowymi no to stałam się uparta w  swoim treningu aerobowym, dawałam z siebie dużo  efekt zaskoczył nawet mnie samą po  około 6 miesiącach co dziś z tego zostało?więcej niż  było zdecydowanie więcej !  te 4 lata temu zaczynałam bieganie po 3-4 minuty 10 minut marsz i znowu 4-5 minuti tak w koło dziś biegnę  zazwyczaj 8-9 km bez przerwy lub wchodzę na jeden z najcięższych steperów na siłowni spędzam na nim przynajmniej 45 minut   ostatnio od instruktorki dostałam trening  interwałowy rozpisany na 31 minut.. marsz  na dużym pochyleniu bieżni (nie lubię marszu)ale myślę,że będę go wykorzystywać czasem na tzw ekspresowe załatwienie treningu już dawno dowiedziałam się po co człowiekowi są potrzebne brwi wbrew powszechnej opinii nie do podkreślenia urody  a do zatrzymania potu aby nie wpływał do oczu... na tym treningu brwi są bardzo przydatne ..... ...
24.05.2010
( 2010-05-24 06:47:28 )
...66,5 kg . W sumie jak na taki rozpustny weekend (piątek, sobota), to nie wygląda to jakoś dramatycznie.Ehmm... zbliża się czerwiec, a w związku z tym podsumowanie maja, a jak teraz spojrzałam w swoje zapiski, to dochodzę do wniosku, iż nie będzie to tak udany miesiąc jak kwiecień. Teraz to ja się poważnie zastanawiam, czy te 63 kg na początek lata to są w ogóle możliwe. Trzeba się wziąć w garść i się nie opierdzielać, i sobie tak nie folgować. 3,5 kg to nie jest znowu jakoś strasznie dużo, ale został tylko miesiąc...Rozważam ponowny zakup karnetu na siłownię, ale jest kilka "ale" . Wcześniej chodziłam na tanią (karnet open 75 zł), ale była daleko, bo przez pół miasta musiałam jechać, więc dużo czasu na to uciekało. Koło domu mam dwie siłownie, ale obie są drogawe- ok. 120- 130 zł karnet. W porównaniu z tą poprzednią, to wydaje mi się, że jest to trochę wygórowana cena, ale z drugiej strony, to przecież centrum, a poza tym są i droższe... Sama nie wiem... Na tamtą chodziłam z koleżanką, na tę bym chodziła sama... Ćwicząc na siłowni waga poszła sporo w dół... Patrząc z drugiej strony, to zbliża się sesja, a ja z nauką jestem w  lesie... ***A6W- 10stretching***Posiłki na dzień 24 maja 2010:Śniadanie:NazwaIlośćKalorieBiałkoTłuszczWęglowodanyKawa napar bez cukru1 x szklanka (250g)50.500.75Pomidor5 x plasterek (7g)5.250.320.071.26Polędwica sopocka3 x dkg (10g)49.55.972.730.27Chleb fitness style z zia105 x g (1g)225.755.883.0542.95  Suma:   286 kcal 13 g 6 g 45 g II śniadanie:NazwaIlośćKalorieBiałkoTłuszczWęglowodanyChleb fitness style z zia7.00 x dkg (10g)150.53.922.0328.63Pomidor5.00 x plasterek (7g)5.250.320.071.26Polędwica sopocka25.00 x g (1g)41.254.972.280.23Herbata bez cukru1 x szklanka (225g)2.250.2300  Suma:   199 kcal 9 g 4 g 30 g Obiad:NazwaIlośćKalorieBiałkoTłuszczWęglowodanyKefir naturalny 1,5% (DANONE)1 x opakowanie (200g)886.239.2Fitella jogurt żurawina5 x dkg (10g)173.55.353.7529.55  Suma:   262 kcal 12 g 7 g 39 g Kolacja:NazwaIlośćKalorieBiałkoTłuszczWęglowodanyPastella - pasta jajeczna ze szczypiorkiem (LISNER)18 x g (1g)77.5807.920.36Chleb fitness style z zia7 x dkg (10g)150.53.922.0328.63Banan116 x g (1g)110.21.160.3527.26  Suma:   338 kcal 5 g 10 g 56 g Piwo lody:NazwaIlośćKalorieBiałkoTłuszczWęglowodanyPiwo pełne 10-15%5 x 100 g (100g)2452.5019Romero (ALGIDA)1 x 100 g (100g)2833.42023  Suma:   528 kcal 6 g 20 g 42 g Bilans dzienny:      Kalorie Białko Tłuszcz Węglowodany  Suma:   1613 kcal 45 g 47 g 212 g...
Chciałem iść na siłownię...
( 2010-05-31 19:57:04 )
...ale widzę, że tylko na chceniu zostanie.Problem (niby trywialny według marketingowego bełkotu ale o tym później) jest prosty - mam dziecko, jak będę ćwiczył chciałbym aby to dziecko miało opiekę.Problem mały prawda? Wystarczy wpisać w google - siłownia + opieka nad dzieckiem. Wynik - nawet niedaleko mnie - siłownia Fit Fun która ma wieelką salę do ćwiczeń, oraz dwie mniejsze z zajęciami.  Marketingowe bajarzenie:"Dzieci również przestały być pretekstem dla braku aktywnościfizycznej. Zabierz je ze sobą i zostaw w Naszym przedszkolnym kąciku."Dzisiaj z moim skarbem postawiliśmy odwiedzić ten przybytek rozpusty i potu... Wchodzimy, podchodzimy do recepcji i zagajam do Pani "Jestem zainteresowany zapisaniem się, jednak jak widać mam latorośl dlatego chciałbym najpierw zobaczyć ten reklamowany kącik przedszkolny". Na co Pani wielkie oczy, i po dłuższej chwili "Dzieci to można zostawić u koleżanki w bufecie" - w tej chwili dzwonek mi w głowie się zapala, ale idziemy z maluchem. Kącik to rzeczywiście dobrane słowo - w kącie leży/stoi: stolik, na nim dwie książki z bajkami, kilka pluszaków, obok na podłodze namiocik złożony, puzzle piankowe i... pudełko z dziwnymi klockami (notabene brandowe coca-cola). To wszystko.Byliśmy z maluchem dobry kwadrans w tym kąciku - Pani bufeowa nawet się nie zainteresowała - zresztą była bardzo zajęta przyjmowałem i układaniem towaru, wydawaniem osobom z siłowni (bar dwustronny - z jednej siłownia, z drugiej przedsionek). Z czystej ciekawości zajrzeliśmy jeszcze na sale z oprzyrządowaniem - i tutaj rzeczywiście - sala ogromna, sprzętu tyle... Fakt - nie byłem na wielu siłowniach jednak przytłoczyła mnie ilość sprzętu do wyboru :).Podziękowaliśmy i szybko uciekliśmy z miejsca zdarzenia. Oczywiście - gdyby moje dziecko miało więcej niż 7 lat, mógłbym go zostawić samego tam, jednak mój ma 5 lat, ma nadmiar energii, i trzeba na niego zwracać uwagę (dla wtajemniczonych słowa klucze - SI, Tomatis).W związku z powyższym - drodzy wspólnicy - czy znacie w Warszawie (najchętniej okolice Białołęki - CH Targówek) siłownie z miejscem gdzie dziecko jest naprawdę pod dobrą opieką? Czy też znalazłem niszę i brak funduszy uniemożliwia jej zapełnienie? :)...
Idealny dzień!
( 2010-05-31 21:55:31 )
...Dzisiejszy dzień był naprawdę moim "wymarzonym dniem" :)Zero przejadania się. 3 h  - treningu na siłowni(1h), strechingu(55min) i jodze(55min).(Siłownia: 30 minut biegania,10 minut rower, 15 minut "fotele gin",  5 minut ręczny rowerk :) )Na wieczór jedzenie :200 gram bobu, pół serka wiejskiego (75 gram), pół porcji tuńczyka z cebulą (70 gram) + herbata "spalacz kalorii". Tak trzymać, moja droga, tak trzymać :))))) :*...
waga
( 2010-06-01 21:49:55 )
...wreszcie jest! Z okazji dnia dziecka co prawda... Ale wazne ze jest :D na chwilę obecną pokazuje 66,4 kg. Dąże do 10 kg mniej-przypominam. Cięzko ciężko, ale schudłam pol kilo tak mi się wydaje, więc nie jest źle:D serio. A zrezygnowalam z jedzenia węglowodanow czyli białego pieczywa, oraz nie jem nic po 18, a jak zglodnieje to chwytam za owoc. To działa. I na tym tylko mam zamiar zrzucić jakies 3kg. Do tego sport sport sport! I siłownia. Będzie dobrze, mam nadzieję. Chociaz hula hop leży.. wklejam Wam moj ideał na osłodzenie MOJEGO OKA:) cudowny jest, idealny.. ...
9 czerwca
( 2010-06-09 08:59:16 )
...Wczoraj w czasie ulewy poszliśmy z Arturem zbierać ślimaki heheLubie takie ,,lekcje,, heheMały o wiele szybciej uczy się słówek jak może coś dotknąć,pogłaskać :-)A ja bardzo lubię ślimaki także to była czysta przyjemność Dzisiaj wieczorem umówiłam się do fryzjerki :-)Trzeba podciąć kłaki,może uda się już pazurki przy twarzy zrobić?Zobaczymy :-)I przy okazji jadę na siłownię zakończyć mój roczny abonament w końcu....