Dziekuje wszystkim za tak mile komentarze,za wsparcie,przytulasy,calusy i dobre slowo:)
(A Kodzio tez dziekuje za troske ,ale sie wstydzi,bo twierdzi,ze Matka robi z Niego kaleke,a On juz jest ok i w zasadzie juz moglabym sie uspokoic:))-nastolatki ech:))
Dziekuje,za podzielenie sie ze mna Waszymi doswiadczeniami osobistymi(czesto przykrymi i intymnymi...).Dziekuje.
I dziekuje za troske,ze mnie ubywa w zawrotnym tempie...
Zaczelo mnie przybywac,ale jem zdrowo bardzo(wlasnie przelykam grejpfruta i uwazam,coby klawiatury nie zapaskudzic...:))zatem jem zdrowo,a mniejsze porcje,mam nadzieje,ze zaczne chudnac rowniez zdrowo...............................................................?
W sobote zrobilam cos dla siebie(bylam na zabiegu wybielenia zebow,ale takim delikatnym,nie inwazyjnym),mam dosc jasne szkliwo,zatem dosc biale zeby,chcialam tylko usunac przebarwienia..i teraz juz moge usmiechac sie promiennie,w gabinecie zakupilam tez pena do wybielania zabkow(mialam juz podobne z Bootsa)...no to tak troszke na poprawe humoru i urody...W sobote bylam tez z kolezanka w pubie (we wczesnych godz wieczornych,potem musialam odebrac P ,bo wracal z pracy...)Kodik u Taty,zatem mialam troche luzu.....Kodik w ogole czuje sie super(i to najbardziej dobra wiadomosc w ostatnich tygodniach),czekam na telefon ze szpitala,bo dzis mamy jechac do kontroli..A Kodik wciaz u Taty i bede musiala Go stamtad porywac..W ogole Jego relacje z Tata i moje z Jego Tata sa lepsze i dla dobra syna to jest najlepsze....
We czwartek planuje wizyte u fryzjera....I z 2x chce wygrzac sie na solarium(ale tylko po kilka minut,jednak musze uwazac na zmarszczki i kondycje skory,nie mam juz 20 lat...yyyy nie?a wlasnie ze mam!:)
Jak widzicie,staram sie pokolorowac moj swiat...bo bylo czarno,potem ciemno szarawo..a niech bedzie chocioaz popielato...
Oddalam kolejny tekst(artykul)do druku,zobaczymy...Poza tym czekam na wiadomosci od jednej osoby,ktora kiedys zlozyla mi pewna propozycje(rowniez dotyczaca pisania....),a ta osoba odkryla mnie TU..na Vitalce....
Z cwiczen praktykuje marsze zimowe z Pamela...Przez oslabienie nie bylam w stanie machac nozka,raczka,glowka.......
A osobiscie?Niby,co ma byc to bedzie...ale...troszke walcze,zeby nie miec sobie nic do zarzucenia,prawda Gosiu?
Wszystkim jeszcze raz dzieki wielkie za dobre serca...Chudna Wam zoladki,uda,brzuszki,ale serca macie WIELKIE!!!!!!!!!!!!!Niech Nam zatem zbedne kilogramy w sercach sie odloza:)Im wiecej,tym,lepiej...jest tylu ludzi,ktorych warto kochac...
I Zoyke chyba tez...choc niektorzy juz o tym nie pamietaja...coz.....
Wciaz tu bywam i fajnie,ze Wy tez...
Zatem wciaz Wasza Zoyka
Gwiazda,moja ukochana debesciarko,jeszcze bedziemy chude,mlode i "se"polecimy do cieplych krajow na wywczasy ,a inni w tym oni to nam moga zaszkodzic..i moze jeszcze te gowniare ze soba zabierzemy,cooooooooooooooooo?cmok moje Wy najlepsze