Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

O mnie

Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to, co już masz w sobie "(...) Od najwczesniejszego dziecinstwa czytala mnostwo i tresciom zawartym w ksiazkach,wierzyla swiecie.Szczesliwie sie zlozylo, ze zaczela od utworow dosc staroswieckich.w ktorych zlo bylo zawsze ukarane,a dobro nagrodzone,glupota szkodzila ,rozum zas pomagal,wziela te wielkie prawdy pod uwage i wychowala sama siebie na bazie wysokich kryteriow moralnych.Ponadto przeczytala olbrzymia ilosc kryminalow,dostarczaja
cych
calkiem niezlej wiedzy o zyciu, a takze skorzystala z doswiadczen glupszych od siebie kolezanek i przyjaciolek (...)".Joanna Chmielewska "Depozyt" I to by bylo na tyle o mnie.

Informacje o pamiętniku:

Odwiedzin: 898319
Komentarzy: 15831
Założony: 28 czerwca 2010
Ostatni wpis: 13 lutego 2012

zoykaa

kobieta, 33 lat,

160 cm, 61.30 kg więcej o mnie



Wpisy

dopieszczanie:)

13 lutego 2012 , Komentarze (10)


Dziekuje wszystkim za tak mile komentarze,za wsparcie,przytulasy,calusy i dobre slowo:)

(A Kodzio tez dziekuje za troske ,ale sie wstydzi,bo twierdzi,ze Matka robi z Niego kaleke,a On juz jest ok i w zasadzie juz moglabym sie uspokoic:))-nastolatki ech:))

Dziekuje,za podzielenie sie ze mna Waszymi doswiadczeniami osobistymi(czesto przykrymi i intymnymi...).Dziekuje.
I dziekuje za troske,ze mnie ubywa w zawrotnym tempie...
Zaczelo mnie przybywac,ale jem zdrowo bardzo(wlasnie przelykam grejpfruta i uwazam,coby klawiatury nie zapaskudzic...:))zatem jem zdrowo,a mniejsze porcje,mam nadzieje,ze zaczne chudnac rowniez zdrowo...............................................................?
W sobote zrobilam cos dla siebie(bylam na zabiegu wybielenia zebow,ale takim delikatnym,nie inwazyjnym),mam dosc jasne szkliwo,zatem dosc biale zeby,chcialam tylko usunac przebarwienia..i teraz juz moge usmiechac sie promiennie,w gabinecie zakupilam tez pena do wybielania zabkow(mialam juz podobne z Bootsa)...no to tak troszke na poprawe humoru i urody...W sobote bylam tez z kolezanka w pubie (we wczesnych godz wieczornych,potem musialam odebrac P ,bo wracal z pracy...)Kodik u Taty,zatem mialam troche luzu.....Kodik w ogole czuje sie super(i to najbardziej dobra wiadomosc w ostatnich tygodniach),czekam na telefon ze szpitala,bo dzis mamy jechac do kontroli..A Kodik wciaz u Taty i bede musiala Go stamtad porywac..W ogole Jego relacje z Tata i moje z Jego Tata sa lepsze i dla dobra syna to jest najlepsze....
We czwartek planuje wizyte u fryzjera....I z 2x chce wygrzac sie na solarium(ale tylko po kilka minut,jednak musze uwazac na zmarszczki i kondycje skory,nie mam juz 20 lat...yyyy nie?a wlasnie ze mam!:)
Jak widzicie,staram sie pokolorowac moj swiat...bo bylo czarno,potem ciemno szarawo..a niech bedzie chocioaz popielato...
Oddalam kolejny tekst(artykul)do druku,zobaczymy...Poza tym czekam na wiadomosci od jednej osoby,ktora kiedys zlozyla mi pewna propozycje(rowniez dotyczaca pisania....),a ta osoba odkryla mnie TU..na Vitalce....
Z cwiczen praktykuje marsze zimowe z Pamela...Przez oslabienie nie bylam w stanie machac nozka,raczka,glowka.......
A osobiscie?Niby,co ma byc to bedzie...ale...troszke walcze,zeby nie miec sobie nic do zarzucenia,prawda Gosiu?
Wszystkim jeszcze raz dzieki wielkie za dobre serca...Chudna Wam zoladki,uda,brzuszki,ale serca macie WIELKIE!!!!!!!!!!!!!Niech Nam zatem zbedne kilogramy w sercach sie odloza:)Im wiecej,tym,lepiej...jest tylu ludzi,ktorych warto kochac...
I Zoyke chyba tez...choc niektorzy juz o tym nie pamietaja...coz.....

Wciaz tu bywam i fajnie,ze Wy tez...

Zatem wciaz Wasza Zoyka

Gwiazda,moja ukochana debesciarko,jeszcze bedziemy chude,mlode i "se"polecimy do cieplych krajow na wywczasy ,a inni w tym oni to nam moga zaszkodzic..i moze jeszcze te gowniare ze soba zabierzemy,cooooooooooooooooo?cmok moje Wy najlepsze

Dodaj komentarz

bardzo schudlam:(

10 lutego 2012 , Komentarze (81)


wpis usuniety:)

dziekuje Wam za komentarze i dobre serce

Zoyka

Dodaj komentarz

rzecz sie dzieje nieslychana,waga spada bez
Dukana!

31 stycznia 2012 , Komentarze (83)

Dalej,mnie nie ma, jak tu jestem,to jestem tylko Waszym zludzeniem optycznym...)

Ale musze napisac slowko,ktorego tez nie ma,bo mnie nie ma,zatem jak to widzicie,tzn,ze dzialam halucynogennie,kolega kiedys mi rzekl "jestes moja heroina",co uznalam za komplement:)Dzialam jak narkotyk,zatem nie ma mnie,choc niektorym wydaje sie ze jestem:)Tyle tytulem wstepu,ktorego tez nie ma:)
Za to jedno jest na pewno!!!!yes(t)!yes(t)yes(t)!!!!1sukces yes(t)!!!!!!!!!!!

najwyzsza waga w styczniu69.10,najnizsza waga w styczniu(czyli dzisiaj)64.80!!!!!!!!

Czyli ubylo mnie ze mnie 4.30,zatem, zdrowo!!!!!Niby zadna sprawka,ale wziawszy pod uwage,ze w styczniu skonczylam 19miesieczny romans z Pierrkiem -uwazam to za sukces!!!!(bo jem niedukanowo,a zatem jojo,100krotne mi grozi,tak to jest jak nie przejdzie sie wszystkich faz)

               I sie kurna cieszam i usmieszam!!!!!!!!!!!!!

Chyba mi metabolizm ruszyl....zaszokowany,ze mniej protein,ze zero otrab...ze nagle chlebek i owoce i kasza tu i owdzie....i oliwa(zamiast parafiny)i w ogole...i nie pijam coli zero,bo nagle nie czuje potrzeby i soczek z cytryny dodaje do rybek i marchwi..i jem chuda szynke prosiakowa...aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!

Jestem z siebie dumna,ze chudne,mimo,ze Pierrka rzucilam w piguly.!!!!

Tylko tyle chcialam napisac,a tak do mnie nie ma:)(a teraz czekam na zastoje,bo wiadomo,a do tego mam @..zatem wiadomo tymbarkiem,czyli tymbardziej!!!,moja waga listopadowa,w styczniuufff,ufff,ufff!jeeeeeeeeeeeeeeeeee!_)

Zoyka

Gdyby nie,to,ze jestem podziebiona,strzelilabym sobie kielonka!%%%%,a tak to guzio,a w ogole zpaomnialam,ze jednak% nie pije...yyyyy,sie mnie Pierrek sie mnie popsul

DZIS SPEDZILAM CALY DZIEN W LOZKU(PRZEZIEBIENIE,A ZARAZ DO PRACY,BUUU),DLATEGO MOGLAM SIE POVITALKOWAC TROSZKE,ALE TERAZ JUZ MNIE NAPRAWDE NIE BEDZIE DO KODIKA OPERACJI.BADZCIE DZIELNE,CHUDNIJCIE NIE TYJCIE!

Dodaj komentarz

o jaaaaa dementi:)

29 stycznia 2012 , Komentarze (38)




                                           Hej Dziewczatka:)


Mowialm,ze mnie tu nie ma ,to nie ma!:)(no chyba ze jestem:)))Zarowa cholerko,zatem nie raz po oczach swiatlem swej urody,nie ma mnie:)!!!A napisalam wczora z wieczora, dlatego,ze nie nadazylam z odpisami prywatnymi ot co i ,i w ogole:)
Druga sprawa,Rozzi,to do Ciebie:),Bebek,dziala w swoja strone ja w swoja ,ja w innym kierunku i z innym towarzystwem,srodowiskiem i w ogole:)robilam to juz 100lat temu w innym miejscu i kraju:)Taka calkiem niepisata i niekumata to ja nie jestem:)Poprostu nawrocilam sie:)I zaczelam robic,to co lubie:)ale narazie nie pisze cicho sza i tyle:)A jakby posadzili nas na jednym empikowym stolku to git:)chudesmy sa z Bebkiem przeca i piekne i utalentowane:)Ale jak mowie,zupelnie dwutorowo dzialamy,a ze sie znamy to i chwala Bogu,bo zle by bylo dla nas obu jakbysmy sie nie znaly:)Swiat moze by i nie ucierpial na tym.ale my prywatnie jak najbardziej...Nie nadaremno Szekspir zlosliwe nasze imie wychwalil pod niebiosa i probowal nas poskromic :)Nie da sie:)Ten typ tak ma:)
I teraz jakoze,jako mowilam do operacji syna,nie ma mnie TU,chcialam tylko przypomniec,ze jako "mecenaska"sztuk wszelakich(poza sztukami walki)apeluje,zeby monitorowac Bebkowe blogi i glosowac na Nia nieustannie:)No wezcie ja Was prosze no:)Bebek i maluje i pisze i tanczy,i leje wode i ser wyjada z koreczkow i kocha Wiewiora,no zdolna jest poprostu:)Kto jeszcze u Bebka(Bebeluszka) nie byl,niech pobedzie bo warto:)Podaruj sobie odrobine luksusu:)a sesemesek tak wiele nie kosztuje,pomoze dzieciakom w wakacje spelnic ich marzenia,a Bebka wywinduje o stopien wyzej...A Bebkowi, naleza sie awanse(nie tylko od strony plci przeciwnej),zatem szabla w dlon,tfu,fonik w dlon i sms w eter:)Nie pozalujecie,szczerbaty (zartuje)usmiech Bebka w podziece wart tych kilku groszy:)
Pe.es.Bebek mi za to nie placi,ale zmusza mnie niewerbalnie,to jest mobing wrecz:)a na powaznie wierze w dziewczyne,jeszcze jak nie znalam Jej prywatnie juz lubilam,lubilam czytac!!!a do MATKI,Babo pisz i moze nie chudnij minus Hanyzka ,bo bedziesz mniej tworcza,he?:)
a i schudlam od wczoraj o -0.90!!!!!I chleb jadlam,tzn toscik i jacie !!!i japka,czyli jablka,boje sie narazie tykac czegos innego niz jablka i grejpfruty,swego czasu dukanowcy i na to mi pozwalali,czy ja kiedys bede normalna i np zjem hmm golonke i fryty i tego no schaboszcza..hope so...to sie nazywa zycie po zmarnowanym przeze mnie romansie...romansie z Pierrkiem rzecz jasna..

Sorry za zawracanie gitary,ale musialam wyjasnic:)
I wciaz Was kocham!!!Wracam w polowie lutego,co tak jakby,mam nadzieje..
A i dziecko moje dzis z extatusiem,polajzlo ogladac mecz swoich....Taki z niego pilkarz z krwi i kosci....Juz chcialby grac ,a nie moze...sruba w rece wielka jak jablko Adama ,czyli grdyka na krtani Jego tatusia...niestety..Prosze trzymajcie kciuki za kolejna operacje..bo ja sie boje...

Wasza Zoyka



Dodaj komentarz

Jestem po rozwodzie..z
Pierrkiem...stetyniestetystety

28 stycznia 2012 , Komentarze (70)



Witam:)

Musze na slowko..Dlatego,ze, iz ,gdyz ,poniewaz:

Nie nadazam z odpisywaniem na Wasze wiadomosci i ,maile ,czasem uda mi sie skrobnoac smsa.,ale..A mialam odpoczac,he?

Jak mowilam(pisalam)dam znac (szczegolowo)co i jak po operacji Kodika(uff,pufff)

Natenczas u mnie zmiany,zmiany,zmiany...
-nie dukanuje juz(ufff,ze co?????????)ze to:)a waga spada...(ze co???????ze to!!!!!!!!!!!! )
ciagle tkwie w mrocznej i zlowrogiej 6,ktorej blisko do jeszcze bardziej mrocznej i zloworogiej 7...ale popycham te 6 w kierunku jasnej,dobrej,szczuplej i chudej 5!!!!,daj Bog,ze jeszcze ja kiedys tam ujrze...

-moje slowotworstwo gadanie,szemranie,bredzenie i seplenienie zostalo dostrzezone(znowu)i cos sie kreci i knuje ,wykluwa i rodzi(w dwoch kierunkach naraz!),zobaczymy..zobaczymy..z Bebkiem juz planujemy ,kiedy bedziemy siedzialy na drewnianych stolkach(tzn,jedwabnych tronach)w Empiku i kiedy bedziemy rozdawac autografy..tzn,zeby nie bylo nieporozumien,zadnej kooperacji,miedzy mna ,a Bebkiem nie ma,dzialamy w pojedynke,jestesmy partyzantki,acz przyjaciolki..(mamy tzw "obozowe")przezycia

-dostalam propozycje udzialu w reklamie telewizyjnej,(a to juz jest hardcore!!!!!)ale moja umowa o prace zabrania mi reklamowac konkurencje..zatem musialam odmowic(uwielbiam te faki,co robia za uniesione kciuki,no uwielbiam wprost lub na skos:))

-a zycie osobiste?hmmmmm,po wielu nocnych Polakow rozmowach(moj rycerzhmm tego znaczy sie jeszcze,moj a czy i w ogole,to sie zobaczy..hmmm)....uzmyslowil mi,jaka zla kobieta bylam(uuuups),Linda sie szczerzyl do mnei w Kundlach,mowiac"BO to zla kobieta byla"...Bylam?Nie zaprzecze przez skromnosc,ze charakterek mam z tych nieanielskich...choc dobroc moja bywa nieokielznana i pojawia sie z zaskoczenia(przeciez mnie znacie)

-i jeszcze jedno cos mi sie zmienia(tzn ja chce aby sie zmienilo,ale jeszcze o tym nie rozmawialam),zatem jak cos skroce,to zmienie mi sie cale zycie(nie mowie tu o obcieciu klakow,choc wizyte u fryzjera mam w nasteony piatek,macie jakies propozycje na image Zoyki?:))

-i przyznam sie ,ze bywam na Vitalce,ale tylko telefonicznie,tzn w tzw miedzychwilach odpalam interneta w soniaczku i czytam(Marlenika Ty detektywie:))),zatem nie komentuje,bo oficjlanie mnie tu nie ma:)

-ale zycze Wam,abyscie tak chudly,jako i ja(1.80 w ciagu dwoch dni i to zdrowo!!!!!!:))

-a na Pierrka mi nie najezdzajcie,bo jojo bylo moja wina,nie Jego...ale nie romansuje juz z nim,zatem nie robie za adwokata diabla:)
-moje Wy wariatki,najblizsze,to dla Was,bo:jednej takiej dziekuje,ze mi smsuje i kaze mi marzyc,drugiej takiej dziekuje ,ze pisze maile i jest przy mnie,mimo,iz obolala leczy rany po tatoooooazach:),trzeciej takiej dziekuje,ze jest moim psiapsioplkiem i kocha mnie normalnienienormalnie,czwartej takiej gratuluje,ze ma prace a w zasadzie dwie i,ze wciaz o mnie pamieta,i ze coprawda nie spotkamy sie w marcu,ale na pewno w tym roku,piatej takiej dziekuje,ze jak wyladowala w jukeju,to odrazu sie zesemesowala:),szostej dziekuje ,ze wciaz mecze oczy czytajac,choc ona sama sie nie odzywa(whyyyyy????,siodmej dziekuje ,ze jest poprostu mimo iz pewno zaraz odleci,bo lekka jak piorko i jest na diecie astronautow,albo komandosow??yyyy)a jeszcze jednej dziekuje,ze pisze sexy,pikantne scenariusze i naprawde czesto loguje sie na vitalii dla poczytania owejonej,mimo,iz owaona zdaje mi relacje mejlowe i j jeszcze ednej dziekuje,ze uswiadomila,mi,ze warto napisac choc slowo,ze sie zyje,mimoi,iz zyc sie nie chce...

Oto cala ja:)i kurna chata mialo byc krotko!!!!!(znowu mi nie wyszlo:)))

Trzymajcie sie diety,moje kobiety,i zdrowej zywnosci a wnet ujzycie kosci,tam gdzie bylo tlusto,bedzie chudo i pusto":)alez jestem madra i fajna:)chichichihihihichachachahahahah:)

Wasza(jeszcze???)Zoyka


(pe.es pierwszy raz od 100lat wypilam poslodzona cukrem kawe,dodalam oliwe z oliwek do salaty...wprowadzam ciemne pieczywo,jem owoce,echMatko,jak mi tego brakowalo,jeszcze boje sie margaryny,ale chyba zaczne light uzywac i ziemniakow nie tykam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)

Dodaj komentarz

Dziekuje i mowie do widzenia...

19 stycznia 2012 , Komentarze (113)

               
                 wpis usuniety:)

Edit:20.01,dziekuje dziewczyny za wszystkie komentarze.Ciesze sie,ze bede miala gdzie i do kogo wracac...Jak poukladam,albo rozwale...bo to jest roznie kwadratowo i podluznie.
do nastepnego kiedys tam,ale jednak:)
Zoyka

Dodaj komentarz

To znowu ja...sie wycwanilam:)

18 stycznia 2012 , Komentarze (31)


    wpis usuniety:)

w imieniu Bebka i swoim dziekuje:_)

Dodaj komentarz

Jak Kaska Kasce,tak Kaska
Kasce...(Bebek!!!!!!!!!!)

17 stycznia 2012 , Komentarze (25)




       wpis usuniety:)

w imieniu Bebka i swoim dziekuje:_)

Dodaj komentarz

masz wiadomosc:)

13 stycznia 2012 , Komentarze (54)


WRAZ Z KODIKIEM DZIEKUJEMY ZA ZYCZENIA POWROTU DO ZDROWIA:)

                                   


Witam serdecznie,

 I co ja z Wami mam????Jak zamknelam pamietnik ,dostalam multum wiadomosci,smsow ,maili,,zapytan,dlaczego????Wyjasnilam...wczoraj odblokowalam pamietnik,aby podzielic sie wiadomosciami dotyczacymi 
stanu zdrowia Kodika..I znowu lawina,cieplych,dobrych ,madrych slow....i znowu pytania DLACZEGO ZAMYKASZ PAMIETNIK????
Ano mam swoje powody...wlasciwie,przed chwila mialam wejsc na ustawienia i zablokowac dostep..Ale..pomyslalam,ze wiecej z tym ambarasu,niz..No wlasnie.Zatem tak,nie zablokujue pamietnika,ale wedle zalozen,nie bede narazie robila wpisow,bede bierna vitalkowo,prawie w ogole nie bede sie logowac...prosze zrozumiec i sie nie gniewac..W zasadzie,zrobilam co mialam zrobic,zweryfikowalam wpisy,skasowalam caly 2011 rok,skasowalam zdjecia,zweryfikowalam lekko liste znajomych...Sa motta i radosne wpisy z roku 2010...
Fajnie,ze sa babeczki,ktore czytuja Zoyke:)I ja tez czytuje babeczki hihi:)
I pamietam,co mi powiedziala Asystorka,ze wiele z osob,czyta ale nie komentuje i racja...Dziekuje....
Za jakis czas wroce,naprawde obiecuje...Ale natenczas nie dowiecie sie ile waze,jak wygladam i co mi sie aktualnie dukani,czy tez nie dukani...
Musze zyc....Zyciem zyciowym....Dzieki tym,ktore rozumieja...
Motto na dzis:
"Jestem utuczona,spasiona i jakby obtluszczona,ale bede jeszcze wylaszczona,odchudzona i wysmuklona..."amen:)
Acha i,nie wiem,czy wy wiecie,czy nie wiecie,ale jestescie najfajniejsze na swiecie":)

Zoyka

kurna w holdzie wlasnej asertywnosci i w ogole mialam tego nie pisac,ale wlasnie odczytalam maila tresci tresciwej i pisze w imieniu wlasnym ,pomozcie przyjaciolce mej vitaliowowyspowej,.Bebeluszkowi,wejdzcie na Jej blog tam szcezgoly,zatem:

"  SZEPCZE WE WSZYSTKIE VITALKOWE USZKA,ODDAJCIE GLOS NA BEBELUSZKA!!!HAWK:)"


Dodaj komentarz

Kamien z serca...gips z reki...

12 stycznia 2012 , Komentarze (56)



                                                    


Gips z reki,kamien z serca....
Kolejna operacja (usuniecia metalu i srub)za miesiac...
Serce mi pekalo,gdy widzialam  lzy syna przy sciaganiu szwow (nadgarstek,przedramie,lokiec...),ale synek byl dzielny,jak zawsze Kocham Go...

Pamietnik nadal pozostanie zamkniety (jest takie powiedzenie "jak kocha,to poczeka"),mam nadzieje,ze poczekacie..na mnie....?Dziekuje.Usunelam wpisy z 2011r,zostawilam jedynie motta,bo je lubie,a moze komus poprawia humor,albo zmotywuja(jak to motta)do dzialania?

Dieta jak najbardziej ok,ale nie bede zapeszala durnymi slowami..wepchnelam dupe w przyciasne spodnie dzinsy 10(38),zatrem idzie ku dobremu,no nie?

Dziekuje Poliameno za piekne rozmowy
Dziekuje Masztalskiemu za cudowne (kolejne)8ksiazek...tego nie da sie opisac..nie da sie...Wzruszenie odbiera klawiaturze moc..Reniu,czytam "Kod Genesis"i nie ma takiej sily,ktora odciagnelaby mnie  od lektury....Dozgonna wdziecznosc....

Wszystkim innym(bliszszym i tym mniej)odpisze na maile,wiadomosci i smsy,dziekuje Wam za pamiec..Dziekuje..
Czytam Was,komentuje czasem,ale nie zawracm sobie za bardzo glowy Vitalia...wyssala ze mnie zbyt wiele energii..zylam zyciem innych,zapominajac o swoim...

Wszystkim Wam zycze zdrowia i harmonii.walczcie z kilogramami i z samymi soba(a to najtrudniejsze,przynajmniej dla mnie...),ale nie zapominajcie ,ze inne "sprawy"tez sa warte uwagi...Zycie trzeba przezyc...

Zoyka


Dodaj komentarz