Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

No to już mniej więcej wiecie:)

Archiwum

PowrotGusiaczka

kobieta, 22 lat, Zielona Góra

169 cm, 64.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Fotka i porównanie... 40 kg poszło się....:D

28 lipca 2010 , Komentarze (176)

Mama mi kazała dodać:P


Dla Was... Wiecie, że można:)

Dodaj komentarz

oj moje kochane

27 lipca 2010 , Komentarze (12)

Przepraszam, że nie pisałam, ale ostatnio jakaś zalatana jestem.
Powiem wam, że ostatnio jadam sporo więcej bo to impreza bo to tamto;p, a waga i tak spada.. dziś było 62,3, każdy mnie chwali i chyba przechwalili, bo dziś pozwoliłam sobie na ponadprogramowe 5 plasterków szynki i miseczkę musli, ale co tam:D raz się żyje!:P
Nie bierzcie ze mnie przykładu:) Trzymajcie się;*

Dodaj komentarz

jechać czy nie jechać... oto jest pytanie:)

24 lipca 2010 , Komentarze (13)

Imprezka udana, na wagę lepiej nie wchodzę, bo się załamie, ale wróciłam na dietkowe tory. Znów furorę zrobiła moja dietetyczna sałatka gyros i każdy prosi o przepis:) jak to miło słyszeć.
Ale co.. dziś koleżanka namawia mnie na balety a za moimi uszami stoją diabełek i aniołek.
Diabełek mówi: "Jedź, były Cię zobaczy, szczęka mu opadnie, a może poznasz jeszcze jakiegoś przystojniaka":D
Aniołek natomiast: "Na pewno będą drinki, a Ty się przecież odchudzasz":P
I Kogo posłuchać?
Trzymajcie się kobitki:*

Dodaj komentarz

Zaakceptuj siebe!

21 lipca 2010 , Komentarze (39)

Nie pisałam... Mam za dużo czau na myślenie.
Postanowiłam zaakceptować siebie... Żeby nie wpaść w jakiś obłęd i zaburzenia odchudzania, owszem.. odchudzam się dalej ale nie liczę każdej kalorii wrzucanej do ust.
Waga wskazała 63,3... czyli spada w dół.
Dziewczyny jesteśmy piękne, wszystkie razem i każda z osobna, rozumiemy się?
Wystarczy lekki makijaż, dopasowany ubiór i jest git. Nie przejmujmy się wszystkim, każdą kalorią, każdym wzrostem wagi... Jeżeli my nie będziemy siebie akceptować, to kto to zrobi za nas?
Jutro dzień bezdietowy, dostałam się na drugi kierunek TECHNOLOGIĘ DREWNA i robię małe przyjęcie.. znaczy przychodzi do mnie przyjaciel (H.:)) razem ze swoją mamą. Nasze mamy się przyjaźnią, a ja chciałam ten wieczór spędzić z mamą, więc wyszedł taki plan.. będzie sałatka gyros, grill, drinki, rogale z ciasta francuskiego na słono i inne przysmaki... Nie mam zamiaru sobie niczego odmawiać, najwyżej będę się dłużej odchudzać, nie wpadajmy w paranoję...
Trzymajcie się:*

Dodaj komentarz

Już wam wszystko tłumaczę:) jest lepiej

18 lipca 2010 , Komentarze (6)

Więc tak pamiętnik Gusiaczek21 został zablokowany :) nie będę już pisać menu, bo znów mnie zablokują, a nie chcę was stracić. :(
Czekam na zaproszenia od was, bo musiała bym sprawdzać na starym koncie nicki, tu wpisywać itd, a szczerze nie mam na to czasu:) jutro praktyki... jakoś dziś optymistycznie jestem nastawiona do życia:P i nawet wiem czemu...
Chłopak który mi się podobał spooooro czasu stwierdził dziś, że mam zajebistą figurę.. teraz niech się BUJA... ja nie będę z facetem, który zwraca uwagę tylko na wygląd i zapytał czy będę z nim biegać... hah chciałby biegać z taką laską:)
Dietkowo oczywiście w porządku.. daję sobie radę, ale w moim kalendarzu pisze, że w czwartek jest dzień bezdietowy (imprezka z mamą:P) do tej pory trzymałam się dalej.
WY też się pilnować, bo uduszę!:*

Dodaj komentarz

Przepraszam Was....

17 lipca 2010 , Komentarze (8)

Ojciec właśnie wyszedł dziś 3 (słownie: trzeci) raz pod sklep się napić.
Ja mam anginę, czuję się osłabiona (choroba, stres) i nie mam siły na cokolwiek. Dziś nawet z piżamy nie wyszłam.
Mam nadzieję, że u Was lepiej....
Trzymajta się:*

Dodaj komentarz

:)

16 lipca 2010 , Komentarze (2)

Wróciłam:P
Tęskniłam za wami:) ale namówiono mnie na założenie drugiego pamiętnika:)
Więc jestem:)
Pilnować się bo nadchodzę;*

Dodaj komentarz