rynkaa

kobieta, 19 lat, Gdańsk

162 cm, 49.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

maturka, odpoczynek, powrót do a6w :)

15 maja 2012 , Komentarze (14)



Jeszcze 2 dni, 2 egzaminy i wyjeżdżam :)
wyjeżdżam z NIM na całe 4 dni :D
w końcu po 2 miesiącach będziemy mieli czas dla siebie :)
nie mogę się już doczekać :)
wymęczona tymi maturami odpocznę w końcu..


dziewczyny mam strasznego lenia.
nie chce mi się ćwiczyć :)
ale od poniedziałku biorę się za a6w.
to już postanowione :D
po dojściu do połowy i pamiętnych efektach nie mogłabym zrezygnować z tych ćwiczeń :D
może ktoś zaczyna ze mną?


nie wiem czy iść do pracy na wakacje.
nie muszę iść - nawet mama mi tak powiedziała.
na brak pieniędzy też nie narzekam.
ale może warto coś porobić :)


czas leci a ja nie wiem na jakie studia się wybrać.
mam wrażenie, że jest za mało kierunków - żaden mi w pełni nie odpowiada...







Dodaj komentarz

ciężkie dni.. matura i inne przyziemne sprawy

11 maja 2012 , Komentarze (11)



matura w pełni.. połowa egzaminów za mną. jak na razie wydaje mi się, że wszystkie będą pozytywne.
wykończona jestem przez to strasznie.
ale pocieszam się tym, że po tym będzie długi wypoczynek :D

nawet nie miałam czasu na ćwiczenia.
główny partner życiowy przez ostatnie dni to coca cola i czekolada.. szczególnie spożywane nocami. czas to zmienić!

dzisiaj robię sobie a6w ale nie tak jak być powinno tylko 3 serie to 15 powtórzeń - porobię tak przez kilka dni :)


jem na potęgę i muszę coś z tym zrobić bo teraz jak będę miała wolne i będzie ciepło to trzeba będzie na jakiejś plaży się rozebrać czy coś :)


reszta spraw - bez większego komentarza. wszystko nie tak jak być powinno.
w czwartek wyjeżdżam i odetnę się na weekend od wszystkiego :)






miłego weekendu życzę :)



Dodaj komentarz

zmiany, zmiany, zmiany...

7 maja 2012 , Komentarze (16)



trochę stresu, brak ćwiczeń, siedzenie w domu przy książkach, jazda na słodyczach oraz coca coli i tyle wystarczy.. witamy +2,5 kg do masy :)







od jutra zmiany :)
te 2 kg chciałabym zrzucić bo już mi brzuch wywaliło...



Dodaj komentarz

matura, a6w i inne głupoty.

6 maja 2012 , Komentarze (10)

przykro mi to stwierdzać ale odpuściłam sobie a6w.. żałuję trochę ale niestety brak czasu.
zaraz po maturze do tego wrócę bo efekty były bardzo zadowalające :)
teraz w międzyczasie porobię brzuszki, żeby mięśnie nie zapominały o  wysiłku :)

po zakończeniu matur wyjeżdżam gdzieś odpocząć na kilka dni.
jakoś ogólnie całe powietrze ze mnie zeszło i nie mam siły ani chęci się uczyć.
myślałam, że czym bliżej matur tym więcej będę siedziała przy książkach a jest odwrotnie...

złożyłam CV do Stradivariusa, zobaczymy co to wyjdzie ale pewnie nie będę miała szans.
chciałabym mieć jakąś pracę już zapewnioną. sytuacja w domu zmusza mnie do tego, żebym zaczęła po maturze pracować. mam nadzieję, że od października zamieszkam sama :)


Dodaj komentarz

Zdjęciocha mojego bioderka :)

1 maja 2012 , Komentarze (22)



ogólnie bez zmian - zero chęci do nauki :)

pierwsze opalanko dzisiaj było :)
milion pochwał jeśli chodzi o moją figurę :)
wszyscy się pytają gdzie mam brzuch i jak to zrobiłam :)
zmykam na dwór :)
pokaże Wam tylko moją kość biodrową :)
strasznie długo walczyłam, żeby była widoczna i to jest mój wielki sukces :)








Dodaj komentarz

SPADEK CENTYMETRÓW ; ))))))))

29 kwietnia 2012 , Komentarze (39)


Co za pogoda :)

ogólnie dobry humorek dzisiaj :)

na wadze 46,4 kg :)

spadki cm:
talia - 63 cm - było 70 cm
brzuch - 72 cm - było 78 cm
biodra - 74 - było 82 cm
to jest spadek przez miesiąc i kilka dni :)

dzisiaj kino, zakupy i spotkanie ze znajomymi :)
to lubię :)
a maturą zajmę się we wtorek :)





Dodaj komentarz

ciężki dzień.

28 kwietnia 2012 , Komentarze (8)


dziś zakończyłam moją edukację w liceum :) na swój sposób uwielbiam ten dzień chociaż wiadomo, że przykro jest na myśl o tym, że trzeba się rozstać :)
omijając już ten fakt to nie zaliczam tego dnia do najlepszych.. ON miał zły dzień i cały czas się kłóciliśmy o bzdety.
ogólnie jestem typem osoby, która jak zaczyna się kłócić to robi to do momentu aż zacznie być dobrze. a on jest z tych, którzy pokłócą się, pojdą ochłoną i wracają jakby nigdy nic.
teraz uparłam się, że nie polecę zaraz do niego, nie zadzownie itp, chociaż z milion razy wybierałam już jego numer. mu teraz emocje opadły i przed chwilą napisał mi 'dobranoc', nic nie odpisałam. obiecałam sobie, że dzisiaj odpuszczam więc mam zamiar sama sobie słowa dotrzymać. :) aż dziwie się sama sobie, że jeszcze nie dopisałam :)

dzisiaj zaliczam 23 dzień a6w.
ciężko cieżko.

mama strasznie pilnuje mnie z jedzeniem.
dokarmia mnie bo twierdzi, że zle wygladam...
wszyscy juz narzekają.
a przecież ja się nie odchudzam tylko rzeźbię brzuszek :)
i normalnie jem.

dzisiaj mimo planów nie świętowałam, mam nadzieje, że jutro to zrobię. nie wiem czy z nim czy bez niego ale to zrobię : )))

taka ładna pogoda, że aż nie chce się usiąść do książek. rozleniwiłam się niestety...
oby do 17 maja. : )))


Dodaj komentarz

Zakupy, zakupy i po zakupach :)

24 kwietnia 2012 , Komentarze (21)


Byłam dzisiaj na zakupach :) kupiłam kilka rzeczy :) niedługo wstawię ich zdjęcia bo teraz nawet nie mam siły ich robić taka zmęczona jestem...

kupiłam:
.spódniczkę
.koszulę
.spodnie jeansowe - kupiłam tylko dlatego, że dałam za nie 40 zł
.2 pary butów na obcasie
.kurtkę kremową ramoneskę
.trochę bielizny tradycyjnie koronkowej
.zaopatrzyłam się też w kosmetyki :)

jutro prawdopodobnie kolejny maraton z mamą po sklepach :)


kupiłam dzisiaj kilogram TRUSKAWEK! o mamusiu jak pachną, a jak smakują! : ))


jutro jeszcze idę do fryzjera :) podetnę końcówki.
a później kupię sobie farbę i sama pomaluję :)



dzisiaj będzie 20 dzień a6w.
zaczyna to się nudne robić ale dam radę :)
dorobiłam się wyczuwalnych mięśni to teraz walczę o zauważalne mięśnie :)







Dodaj komentarz

17 dzień a6w.

21 kwietnia 2012 , Komentarze (10)



dzisiaj 17 dzień a6w.
po pierwszych efektach mój brzuch stanął w miejscu, nic się nie zmieniał.
ale to dlatego, że bardzo dużo jadłam. byłam przed @ więc to u mnie normalne.
dzisiaj pojawiła się u mnie 'choroba kobieca' więc apetyt automatycznie zmalał :)
będę obserwować dalsze postępy mam nadzieję :)

niedawno skończyłam sprzątanie.
trochę się zmęczyłam ale to chyba dobrze :)
niedługo siadam do książek.


rano taka ładna pogoda była  a teraz?
a teraz jest u mnie burza...


czuję już zbliżającą się maturę.
czuję już ten stres.


jutro dzień przy książkach zapewne. szkoda, że z tego czasu, który mam w planach poświęcić na naukę wychodzi tak, że połowę zmarnuję na coś innego.
baa... żeby to tylko połowę : ))))
na samą myśl, że we wtorek i środę mama zabiera mnie na zakupy cieszy mi się mordka :)
pochwalę się Wam tym co kupię :)




Dodaj komentarz

ciężki dzień. będzie takich coraz więcej.

20 kwietnia 2012 , Komentarze (5)

WYKOŃCZONA!

do mojego wielkiego dnia pozostało 20 dni.
staję niemal na rzęsach, żebym miała większe szanse sobie poradzić.

właśnie skończyłam się uczyć, tak jakoś mnie te książki pochłonęły, że zapomniałam o ćwiczeniach :) a6w przecież czeka. a dzisiaj już 16 dzień robię :) po 12 powtórzeń ale nie jest cieżko. + do tego jeszcze brzuszki tradycyjnie dołożę :)

16 maja kończę a6w. 17 maja zaczynam wakacje.
wyjazd nad morze już zaplanowany :)

a później trzeba za jakąś pracą się rozejrzeć czy coś ;)
gdyby znalezienie jej było takie proste jak się tylko mówi.

dzisiaj starałam się skontaktować z moją fryzjerką i umówić na obcinanie i malowanie :)
niestety nie udało mi się ale zrobię to jutro zapewne.

zmykam ćwiczyć i spać.
jutro sprzątanie, nauka, jakaś impreza może.
trzeba się wyspać :)
dobranoc
Dodaj komentarz