hej chudzinki ;*
postanowiłam ruszyć dupko i lecieć z koksem! do wakacji tzn wyjazdu nad morze nie zostało wiele.. ;) ale mam nadzieje, że uda mi sie spalić tego degenerusa z brzucha ;)
dzisiaj zaliczone bieganie: 15 min = 10 okrążeń :)
biegłam sobie wolniutko .. ponieważ wstałam połamana a czemu?
więc wczoraj mieli mi przywieźć te meble tak?
przywieźli.. szafę.. bo zapomnieli im wydać narożnika w sklepie..
i musiałam spać na podłodze..a co najlepsze? jedna z desek od szafy była złamana..
fajnie nie? w pokoju mam taki bajzel że szkoda gadać :(
bu!
założyłam sobie bloga ;)
jak sie rozwinę to wam pokaże :)