witajcie
obiecalam wczoraj ze opowiem wam cos.....
w sobote bylismy z mezem na urodzinach u znajomego i przyszla moja droga kolezanka ..ktorej nie widzialam z rok czasu....starsznie sie ucieszylam ...gdy ona weszla do domu i jak ja zoabczylam to mi cycki opadly

szczupla, piekna i zpowabna....
naprwade oczy wyszly mi na wierz...a racji tego ze wygladala tak jak ja wagowo nie uwierzylam ze to jest ta sama osoba....czekalam na chwile kiedy bedzie wolna zeby z nia pogadac.....
oczywiscie posypaly sie same komplementy dla niej i zabytalam sie jej co zrobila,,,,powiedziala mi ze odrzucila makaron,ziemniaki,buleczki,chleb czyli wszystko co jest z maki (pierogi,kopytka,nalesniki,itp.....)
i tak jafla wszystko pila duzo wody a jesli juz bardzo chciala zjejsc chleb to piekla sobie te placki dukanowe ....
5 posilkow ....na silownie nie chodzila w rok czasu schudla prawie 40 kg to wychodzi ze na msc chudla jakies 3 kg ......z rozmiaru 18 na 8 czyli inaczej (44-46-na 38)
powiem waam ze dala mi takiego kopa ona ze jesli ona ,,,jej sie udalo to dlaczego i kur....a ja nie moge poweidziala mi ze trzyma za mnie kciuki.....
tak sie zaparlam ze hoho....
najlepszym motywatorem jest zoabczenie kogos innego.....
musialam sie wam tym podzielic bo juz niedawalam rady,,,,,,wczorajsze moje menu wygladalo tak :1 garsc platkow zbozowych i 1 garsc platkow kukurydzianych zalane mlekiem 0.5 % i kawka oczywiscie
2 sniadanie:
serek wiejski lekki zero tluszczu
obiad:
salata rozna kolorowa 2 duze garscie najlepsza jest rukola uwielbiam ja do tego wszystkie inne kolorowe i chrupiace wazywka {ogorek,papryka,cebula,rzezucha,pomidor,)i zrobial sosik z lyzki oliwy soku z cytryny lyzki musztardy sos sojowy sol i pieprz i polalam tym salate
podwieczorek
kefir mala butelka 1.5%
kolacja:
salata z sosem jogurtowym do tego grillowane warzywa i krewetki pomarancza i duzo wody......
oki kochane moje robaczki ja uciekam do pracy..i przepraszam ze ostatnio zaniedbuje wasze pamietniki ale w krotce je nadrobie....buziole/.....