Żal za grzechy
3 sierpnia 2010
Tak tak za grzechy się płaci Monteki w sobotę odwiedziła swojego Tatusia i tam zanocowała, i trochę za balowała no fakt trzeba przyznać było fajnie tylko, jest też tak, że po alkoholowej i żarełkowej imprezie trzeba pokutować i powoli wracać do wagi z paska, a trochę dłużej poczekać, żeby paseczek przesunąć. Czasem zastanawia mnie, czy jedzenie pyszności i picie na imprezach, jest warte tego zachodu, który trzeba przedsięwziąć aby wagowo wszystko odkręcić;*