24 lipca 2010 13:06:09
Imprezka udana, na wagę lepiej nie wchodzę, bo się załamie, ale wróciłam na dietkowe tory. Znów furorę zrobiła moja dietetyczna sałatka gyros i każdy prosi o przepis:) jak to miło słyszeć.
Ale co.. dziś koleżanka namawia mnie na balety a za moimi uszami stoją diabełek i aniołek.
Diabełek mówi: "Jedź, były Cię zobaczy, szczęka mu opadnie, a może poznasz jeszcze jakiegoś przystojniaka":D
Aniołek natomiast: "Na pewno będą drinki, a Ty się przecież odchudzasz":P
I Kogo posłuchać?
Trzymajcie się kobitki:*