basta !!! basta, Drogi Panie! proszę mnie nie
napastować więcej !!!

29 lipca 2010


Słowa kluczowe:   brak 
   
    Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.


29 lipca 2010     11:49:41
basta !!! basta, Drogi Panie! proszę mnie nie napastować więcej !!!
Ja już wróciłam do swojej wagi - więc proszę uprzejmie bardzo już mnie nie napadać! Owszem, proszę Pana, pańskie zaloty zawsze mi miłe i wielce oczekiwane. Ale skutki tych arcysmakowitych zalotów..... bo Pan to, Proszę Pana, w brzuszek idzie. Ach, nie, nie ciąża. To tylko u mnie Pańskie częste odwiedziny objawiają się gwałtownym rozrostem zasuszonych komórek fatowych. Właśnie na brzuszku.

Przyznaję. Pomógł mi Pan bardzo w dniach ostatnich. Pomógł mi Pan po chorobie. Pomógł mi Pan odzyskać radość jedzenia. Nawet Obeschnięta Kajzerka, bezwstydnie pokryta tłuściutką grubą kołderką Pańskiej obecności, smakowała znakomicie.
Mogłabym oblizywać Pana pokrywkę codziennie. I łyżeczki po Panu oblizywać
namiętnie. Wysysać smak do ostatniego atomu. Wciąż rozbudza Pan we mnie nowe pokłady niespodziewanej namiętności...

Przyznaję. Po wczorajszej nocnej rowerowej wycieczce, po powrocie, po kąpieli, w ciepłym blasku lamp domowych, w towarzystwie chudziutkiej szynki wczoraj smakował mi Pan wybornie. Wciąż i wciąż chciałam jeszcze... pamięta Pan..... Czy wciąż Pan pamięta te nasze wspólne ostatnie chwile?!...

Ale rozstać się znowu musimy. Tuszę, iż nasze drogi skrzyżują się jeszcze
kiedyś. Pana skłonność ku mnie i moja nieustająca ku Panu namiętność nie pozwolą nam na ignorowanie swej obecności.

Rozstać się musimy konieczne!!! Dzisiaj o poranku bowiem nasza wspólna znajoma, Waga Szklana, wytknęła mi skutki Pana obecności.

Więc basta, Drogi Panie! Koniec rozpusty!

Chowam Pana za światło lodówkowe, będzie Pan stał na wygnaniu. Za Chrzanem i za Keczupem. Przysłonięty pudełkiem z Sałatą.

A gdy się spotkamy przypadkowo w miejscu publicznym, głowę będę odwracała w geście obojętności..

Żegnam, mój najdroższy Panie, mój Majoneziku Winiarski.

Twoja na wieki, Twoja Nałogowa Oblizywaczka Łyżeczek po Majonezie.



Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
897373
baja1953, , 29 lipca 2010, 15:29
Hej, Jolu:)Majonez Dekoracyjny Winiarski...Ehhh...I ja z nim romansowałam...I ja.... Dawnymi czasy czekając np na zagotowanie wody na herbatę potrafiłam pożreć 3 kawałki cieplutkiego chleba z żółtym serem i majonezem... Pycha!! Albo..wersja "dietetyczna"( bo bez chleba...): żółty ser, majonez i grzybki w occie zawinięte w rulonik...albo ogórek konserwowy... majonez w roli głównej... Teraz nie kupuję majonezu! Bo jak jest w lodowce, to go zaraz nie ma...Chudzinko Ty moja... Kto to widział latem na grypę chorować.... Współczuję.... Pozdrawiam serdecznie:)
709194
sezamek68, , 29 lipca 2010, 15:10
natręt przebrzydłyz tego MW.Do mnie też się podwala (tak to się kiedyś mówiło n,est pas?) Wczoraj podstępnie owinął się na jajku twardym oraz kalafiorku prawie twardym i na pomidora też wlazł tylko po to coby mnie od wewnątrz spenetrować.
954032
edyta1617, , 29 lipca 2010, 14:52
:0)No tak u mnienie ma jakiegos szczegolnego romansu z tym Panem ale potafi wpasc na szybkie numerki pozostawiajac mnie pelna wyrzutow . Ma cos w sobie ze trudno mu odmowic
0
momo1979 / 10.119.32.33, 29 lipca 2010, 14:49
też go lubię !! I nie dziwię się
0
Ciupek / 10.119.32.33, 29 lipca 2010, 14:39
*Wiedziałam, od razu wiedziałam, że to do niego. Ja nigdy zbytnio w romanse się nie wdawałam z owym Panem ale wczoraj też mnie wciągnął na szybki numerek, cholernik jeden...
1019010
Insol, , 29 lipca 2010, 14:15
ojj taaak....ja też tak mam...
916854
wiosna1956, , 29 lipca 2010, 14:14
*********************cholerka tez uwielbiam smak majonezu , witam w klubie !!!!! - teraz mieszam go z jogurtem też dobre i niby mniej kalorii - buziaczki -Iwa-
528513
haanyz, , 29 lipca 2010, 13:53
*w zasadzie moglabym skopiowac Twoj wpis i jeszcze dopisac list do lodow i chleba. I moj ulubiony majpnez to tez dekoracyjny. A odkrylam nowe lody: carte d'ore czy jak to sie pisze o smaku wanilii. Smakuja jak kogel-mogel. Pychoza!!