Kupowanie, czyli Concordia

26 stycznia 2012

Mam tak, że jak kupuję buty to na 10 lat, a jak meble - to na całe życie. Dlatego moje buty nigdy nie mają jednosezonowych szpiców czy kwadratowych czubów. A meble ...

Rytuał kupowania stołu czy kafelków jest od lat ten sam. Najpierw wielotygodniowe Puchatkowe odkręcanie słoiczka, czyli oglądactwo, zwane fachowo "rozpoznaniem rynku". A potem sądnego dnia do sklepu wkracza mąż ze środkami płatniczymi, patrzy na towar poślizgowo, a mi w oczy - oj, głęboko, i robi "klaps". Decyzja spada jak lodówka z mleczną kanapką między posiłkami, rozwalając w drzazgi wszystkie fajności niezrealizowanych wyobrażeń. I wtedy  - uwaga, to mój popisowy numer! - w domu zaraz po zakupach uderzam w ryk. Bo niby nie ten rozmiar, odcień, faktura i ... srura. Leję łzy wielkie jak bób modyfikowany genetycznie. A mąż przytula chlipiącą, usmarkaną i tłumaczy, że piękne, że wybrane, że super i że pokocham. I kurdęęę, rzeczywiścięęę najpierw przywykujęęę, a potem pokochujęęę! Tak bardzo, że gdy życie zmusza mnie, by po raz kolejny urządzać kuchnię, niemal bez udziału świadomości wybieram kafelki, toczka w toczkę podobne do poprzednich, tych przepłakanych.

Teraz już możecie ogarnąć mój ból.

Otóż, kupiłam (znaczy się: -śmy) kanapę rozłożystą jak lotniskowiec i 2 fotele jak amfibie. I już sram żarem! Bo współczesny popieprzony wszechświat daje mi tysiąc możliwości wyboru, żądając "jedynie odrobiny wyobraźni". No, żesz! Jak na podstawie kawałka skóry 10 cm na 10 cm mam wyobrazić sobie mój lotniskowiec i moje amfibie w kolorze przydymionej śliwki?!!!  

Dzwonię do przyjaciółki:

- Daliśmy zadatek za kanapę i fotele. Będą pod koniec lutego.   

- Znaczy się: awantura za 5 tygodni, co? - śmieje się do słuchawki.   

Dzwonię do córki:

- Kupiliśmy z tatusiem kanapę i fotele.

- O, rozumiem, że w domu atmosferka jak na Concordii.   

 

Proszę o szybkie, mocne przytulenie!

   

Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
751247
kubala03, , 26 stycznia 2012, 07:06
Lubie... lubie ...."to" czytać. Ja tak nie mam! Ale w ten sposób kupując mebelki mozna dać baaaaaaaaaaaaardzo upust swoim skrywanym emocjom. A tak na poważnie uwielbiam zakupy, zmiany, nowości ale... no właśnie.... moj mąż nie.......dlatego mam spokój w tym zakresie!
585181
poemi74, , 26 stycznia 2012, 06:33
przytulam mocno,, mocno !!! przede mną rozpoznanie terenu rynku kafelkowego i oby jak najszybciej, bo pole budowy w 1/2 domu nie sprzyja wyobraźni...;P
984998
luckaaa, , 26 stycznia 2012, 06:28
przytulam :))
306220
jusdawi, , 26 stycznia 2012, 00:53
nie dziwię się, nie sposób sobie wyobrazić, ja kupuję na powala, wchodzę i jak mnie coś powali to biorę :)))
1302391
Cypryskaaa, , 26 stycznia 2012, 00:36
Tulę :) ,ale wiesz rozbawiłaś mnie tą historią .Powodzenia :)