bo we mnie jest więcej niż można się spodziewać
10 lutego 2012
jest NAPRAWDĘ we mnie wiele dobrego !!!!
lecz - niestety, nie chodzi o talenty....
w środku we mnie siedzi to ukryte dobro
znaczy w brzuszku
znaczy w przewodzie pokarmowym całym
dobro czyli pyszności
a są to:
bób pożerany ze skórką, ugotowany w słonej wodzie koperkowej
buraczki z jabłkiem, zasmażane z odrobiną mąki i absolutnie bez grama masła
i dwie potężne kromy pachnącego chleba, posmarowane, posolone, ozdobione pachnąca szynką, skórkę i tłuszczyk z obrzydzeniem kotu oddałam
i 4 łyżki lodów, zupowe te łyżki były, a lody były gorzkoczekoladowe, z wiśniami i chili, potem pośpiesznie synkowi resztę lodów oddałam
i ćwiartka melona, bardzo dojrzały był
i mały precelek piwny, uwielbiam językiem rozgniatać piwną skórkę!
i pieczona szynka, bo Pan i Władca kazał mi próbować, czy dobrą upiekł, ale ja gorącego mięsa nie za bardzo lubię, więc i niewiele próbowałam
i jabłko nocne jest we mnie, słodkie soczyste i kruche
drinków we mnie już nie ma, wysikałam ;-))
musi to całe dobro wciąż we mnie siedzieć, bo na wadze ponad półtora kilo więcej niż wczoraj !!!!
ps czyli edycja
ja tego oczywiście nie zjadłam na jeden raz !!!!
to jest spis całodniowy przecież !