Tak, dzisiaj bylo co tygodniowe, kontrolne wazenie - oficjalne.
Od poprzedniej srody jest.....
- 1.4kg
Zaczynalam z waga 98.1kg
a dzisiaj na wadze bylo 96.7kg

Jest super.
Przeciez jak na mnie, to bylo dosc duzo ciacha w tym tygodniu, bo i szarlotka, troche urodzinowego tortu no i wczoraj Valentynkowy sernik.
Bylo tez pare kieliszkow szampana.
A cwiczen ZERO !!!!
Wazylam sie codziennie i robilam male zapiski i mozecie zobaczyc jakie mialam skoki w ciagu tygodnia:
Sroda-08.02.2012

Czwartek - 09.02.2012 (poprzedni dzien byl grzeczny)

Piatek-10.02.2012

Sobota-11.02.2012 (radosc i totalne zaskoczenia ale tez podejrzliwosc ze jakos za duzo spadlo)

Niedziela - 12.02.2012 (zdjecia brak, nie wiem gdzie je podzialam ale na wadze bylo 96.8 kg, wiec 0.8 poszla w gore od dnia poprzedniego, w dzien poprzedni bylo moje ciacho z lodami na lunch wiec moze dlatego taki wzrost)
Poniedzialek - 13.02.2012 (tutaj mialam problemy z toaleta, nadeta niesamowicie)

Wtorek-14.02.2012 (toaleta zalatwiona)

No a dzisiaj to juz wiadomo: 96.7kg, Valentynkowy dzien chyba nie pomogl za bardzo - hihi
Zaznaczam ze waze sie zawsze trzy razy przesuwajac wage za kazdym razem w inne miejsce.
Zadnych przestoji nie mialam, tylko tez dziwny duzy skok wagi w dol w sobote i pozniej w niedziele wzrost. Tego jednego nie rozumiem, ale tak wlasnie wyswietlala waga przez tydzien.
Ok cel na nastepny tydzien to: 95.2 kg,
nadal trzymam sie zasady 1.5kg w ciagu tygodnia.
Milego dnia zycze