Nic dodac, nic ujac. Bite trzy dni spedzone opieszale, w bolu, to na sofie, to na lozku. Nic ciekawego - wstawalam rano i juz chcialam aby byl wieczor zeby dzieci juz szly spac. To i ja moglabym sie polozyc. Dietkowo bylo bardzo nieregularnie i dosc malo a to co chyba bylo to jakos niezbyt dania na diete. Dzisiaj zjadlam kawalek pizzy, ale co poza tym....? jakas buleczke. Mam nadzieje ze juz jutro wroci wszystko do normy i bede juz mogla normalnie funkcjonowac. Jak bylam gowniara (16-20lat) sorki mlode dziewczyny, mialam nadzieje ze kiedys jak dorosne to historie z @ sie skoncza i bedzie spokoj. Oj jak ja sie mylilam. Wtedy to bylo fajnie bo nawet jak zemdlalam w szkole to wiezli mnie na pogotowie-zastrzyk-dom-lozko. A teraz: wielki bol, mnostwo tabletek przeciwbolowych, stan bliski omdlenia a tu dzieci obiadek, dzieci kapiel, dzieci malowanie, dzieci zabawianie, sranie i pierdzenie!!!!!! O w morde, kurza twarz!!!!
Ale co tam.... jutro juz bedzie nowy dzien- V. ma dwa dni wolne wiec bedzie czas na zlapanie oddechu.
Dwie krotkie wiadomosci: Ciotka przyjezdza na chrzciny !!! Kolezanki nie przyjezdzaja w odwietki bo bilety drogie, ale obiecaly ze wybiora sie na jesien
Przepraszam ze nie zagladalam za bardzo do Was, musze nadrobic zaleglosci, ale teraz jak wykleslilam ponad sto znajomosci bedzie o niebo lepiej i szybciej.
Macie jakies postanowienia na post ??? - pare lat wstecz zrobilam sobie 40 dni bez miesa a teraz: 40 dni bez alkoholu; 40 dni bez slodyczy; 40 dni cwiczen - dzien w dzien ale juz zaczynajac od jutra (w lzejsze dni tylko hula-hoop i skakanka i pare brzuszkow) W niedziele odpoczywac ale tez sobie nie pozwalac na slodycze i alkohol.
Ok ide zanurzyc sie w goracej wannie (cellulit przeszczesliwy)
ja nie miałam nigdy takich problemow,az takich, choc zdarzaly sie incydenty ze było mi słabo,i miałam bole brzucha,ale teraz nic mi sie nie dzieje, biore tabletki,moze to przez to,zycze zdrowka i zeby wszystko wrocilo do normy
to witam w klubie, ja ma to samo, po urodzeniu synka mojego moze jest niewielka roznica ale i tak chodze wymemlana bez tebletek ani rusz, do tego ta niepochamowana chcica na slodycze no matko trzymajcie mnie, a postanowienia mam oczywiscie ale chyba skoncza sie na slomianym zapale tylko, miesa tez kiedys nie jadlam bite 40 dni, a teraz dupie sie dogadza tylko:) mam zamiar wytrwac w cwiczeniach, odstawic slodycze no i zaczac wkoncu sie odchudzac bo ile to mozna odkladac na jutro, jutro pewnie zajrze do ciebie znowu, buziaki
hmm..., dzieci malowanie? no ja od środy zero słodyczy i codzienne ćwiczenia! Musze sie wziasc za dupsko bo przez ostatni miesiac schudłam zaledwie 2kg! ;/ i wiem ze jak sobie na post postanowie to tak bedzie! Bo jak na nowy rok to tak średnio z tym, ale na post, przecież Pan Bóg umarł za mnie na krzyżu, a ja nie mogę wyrzec się słodyczy, w zeszłym roku sobie tak powtarzałam i było bez słodyczy ;)) z dyspensą na swoje urodziny ;PP Bo akurat w post wypadają! Ale w tym roku zrobie sernik light, z sera jajek i słodzika, tak więc taki jak nie słodycz ;P
chyba coś przegapiłam,ale CO CI JEST?? co cie tak boli???? Ja poszcze już od czwartku tłustego,nie jem słodyczy,alko,chleba,tłusztego,masła,sosów,,czyli-POST!! I już schudlam kilo:))
moja kolezanka tez tak miala ze ja karetka prawie co miesiac zabierali:( lekarz mowil, ze po urodzeniu dziecka to przechodzi!! jak widze, nie mial racji!!! wspolczuje!! a co do postu, ja tez slodycze odstawie, w tamtym roku nie jadlam chleba tez, moze i w tym tak zrobie?? nie wiem jeszcze. pozdrawiam serdecznie!!! niech sie V. dziecmi zajmie a ty zrelaksuj sie troszke:D:D:D:D:D buziaki!!! i milego dnia!!!:):):)