Jeżeli chcesz dodać więcej słów, pamiętaj aby oddzielać je przecinkiem.
23 lutego 2012 07:38:58
199 DZIEŃ DIETY/ hura! jest bombastycznie!!!
Hello:) Na tę chwilę czekałam 3 tygodnie, waga tak długo stała w miejscu, aż dzisiaj ujrzałam -800g!!!Na mej twarzy bananowy uśmiech od ucha do ucha:))) Dietkowo idzie wzorowo:) Ćwiczenia standardowo już zaliczone. Zwróćcie też uwagę na moje dzisiejsze smacznie dopasowane menu, coś innego niż na co dzień.A teraz zmykam, bo wybieram się na zakupy tygodniowe, plus skok na pocztę:)
ŚNIADANIE- 3 kromki razowe z żółtym serem, wędliną i ogórkiem+zielona herbata II ŚNIADANIE- mus bananowo-gruszkowy OBIAD-100g ryżu+ grillowana pierś z kurczaka+sałatka konserwowa z ogórków i marchwi +zielona herbata PODWIECZOREK- kisiel truskawkowy (bez cukru) KOLACJA- 2 wafle ryżowe z sałatą lodową, wędliną drob i pomidorem+zielona herbata
Ale dziewczyny gdzie tam była zazdrość??? :) Już ktoś mądrze kiedyś napisał na Vitalii że JAK SIĘ MA SWOJE ZDANIE (i różni się od innych to zaraz po tobie jada-i MIAŁ RACJE) ale ja się niczym nie przejmuję-zapytałam tylko jak to robi bo akurat Ja pracuję tak że wychodzę rano i wracam przed 19.00 i nie chce mi się 2 godziny ćwiczyć bo trzeba zrobić wszystko w domu itd. A że mam swój biznes to tak to właśnie wygląda...Matko jedyna tu się najlepiej nie odzywać bo zaraz afera z tego wychodzi jakaś...
To , że jest gospodynią domową nic nie znaczy.Ja mam na głowie dom i dwumiesięczne dziecko , przy którym wiecznie jest cos do zrobienia i mimo to mam czas na ćwiczenia. Potrzeba motywacji i chęci a duszka to ma;)