czerwona w czarna kratke, na kółkach, taka na zakupy
bardzo fajna, kupiłam na allegro.
Mam problem z przynoszeniem ciężarów do domu.
Wczoraj był chrzest bojowy torby i bardzo jestem zadowolona
W ciagu minionych dwóch tygodni usiłowałam cwiczyć, uczyc się włoskiego.
udało mi się jeden raz, a tak to ciagle nie mam czasu,
I zupełnie tego nie rozumiem, chałupicze tylko wieczorami , tak troszkę patrząc na jeden film,a czasu brak.
ciagle się gdzies szwędam.
A to z mamą, a to z mężem a to z koleżankami.
jeszcze w minionym tygodniu mieliśmy z mężem 20 rocznice slubu a więc wybralismy się na obiad i na lody, fajnie było.
Kupiłam tez sobie przy okazji czarną, gładka tuniczke, taka dopasowana , przed kolano, mozna ja bedzie nosic tez jako sukienke, a także z legginsami a ostatnio zakupiłam sobie, pomaranczowe, błekitne i czerwone, wiec bedzie pasowac idealnie.
Z dziwnych przygód które mi się często przydarzają to:
tydzien temu byłam z Pietruszka na placu zabaw, jakies 3 km od domu, pojechałam tam autobusem bo mała wolno strasznie chodzi.
Plac zabaw fajny zamykany.
Po wyjsciu z niego urwał mi się pasek z japonek, jedyny pasek jaki się składał na te klapki. Sciagnełam wiec je z nóg , wrzuciłam do najbliższego kosza na smieci i boso pomaszerowałam na przystanek autobusowy.
Nogi domyłam w domu peelingiem z kawy , he he
Dzisiaj w koncu wraca piekna pogoda a więc zycze wam i sobie miłego weekendu