dzień siódmy

23 lutego 2012

Witam drogie Panie, czytam wasze pamiętniczki i pdziw dla Was we mnie rośnie. Pięknie trzymacie się dietkowania, siłownia, rowerk, aerobic... Nic, tylko brać z Was przykład trzeba.

Sprawozdanie z wczoraj:

śniadanie: grahamka+żółty ser+ogórek+natka pietruszki+koperek

II danie-2 jabłka

obiad- tuńczyk, kukurydza, por, otręby, natka pietruszki, jogurt naturalny

przekąska -jabłko

kolacja - twaróg chudy, rzodkiewka, szczypior, jogurt naturalny

Dotarłam też na basen na zajęcia z aqua aerobiku, chociaż mocno mnie korciło, żeby zdezerterować. Na szczęście jeżdzimy we cztery i ciężko się tłumaczyć przed psiapsiólkami z leństwa.

Jutro chwila prawdy, dzień ważenia. Zobaczymy co zobaczę...


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
691737
motylowa1, , 23 lutego 2012, 10:17
brawo za antydezercje niewolno i ja do ostatniej chwili mialam nadzieje ze pani na silowni powie ze za duzo ludzi hehheheh naiwna ale po silowni zajefajnie nie dość że czas spędzony w towarzystwie to jeszcze przyjemne i zasłużone zmęczenie trzymam za nas kciuki musi sie udac a waga sie nie martw nie wazne ile wazymy wazne jak sie czujemy i jak wygladamy pozdrowionka
1113817
Walczymy, , 23 lutego 2012, 09:49
Tobie też świetnie idzie, gratulacje :)